#3

LOGOG.png

Zorganizować Our Sound i umrzeć.

Konkurs Our Sound odbywa się w miarę regularnie od maja 2010 roku, kiedy to w Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu odbyła się pierwsza edycja, z której to zwycięsko wyszła Monarchia Austro-Węgier i była organizatorem drugiego tegoż wydarzenia. Historia lubi zataczać koło i tym sposobem w 2016 roku powinniśmy wrócić ponownie na teren Habsburgów, ponieważ MAW wygrało ósmą edycję odbywającą się w La Palmie. Jednak Austrio-Węgry na chwilę obecną są w sytuacji beznadziejnej, bowiem odpukać możliwe, że utracili cały dorobek swojego istnienia, co jest ogromnym ciosem dla tak zasłużonego dla polskiego mikroświata państwa. Jednak warto się zastanowić, czy Our Sound jest takim zwykłym muzycznym festiwalem? Do tej pory organizatorami konkursu były takie państwa jak:

  • Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu
  • Austro-Węgry
  • Samunda
  • Wurstlandia
  • Brytania
  • Francja
  • Niderlandy*
  • La Palma

*Niderlandy wygrały nordyjską edycję konkursu, jednak na skutek kryzysu były zmuszone zrzec się organizacji Republice Palmowej.

Zadajmy sobie pytanie, co łączy te wszystkie państwa prócz bycia gospodarzami konkursu? Otóż wszystkie wyżej wymienione przeze mnie państwa, oprócz La Palmy, upadły bądź są w stanie agonalnym. Tak więc, czy można mówić już o Klątwie Our Sound?

MW

 

Wywiad z byłym królem Imperium Skarlandu – Karolem II Pobożnym!

Markus Wettin: Chciałbym serdecznie powitać mojego kolejnego gościa – Karola II Pobożnego.

Karol II Pobożny: Witam serdecznie!

Na sam wpierw chciałbym zapytać, jak ocenia WKM sytuację monarchii w mikroświecie?

Sytuacja monarchii ostatnimi czasy jest ciężka. Jest to twardy i skostniały system, który spowalnia jakoby pobudzanie aktywności w państwach. Dlatego też obywatele obierają republikę – tak jak np. w Surmenii.

Surmenii chyba wyszła na dobre zmiana dotychczasowego ustroju na rzecz demokracji?

Z czasem można uznać, że tak. Nadal jednak, jako krewniak rodu apo Zepów będę popierał i przypominał o dziedzictwie tego rodu w Surmenii, o jego wielkim znaczeniu i chwale, jaki ten ród przyniósł. Niemniej, bez monarchy życie surmeńskie nadal toczy się republikańsko – nigdy monarcha nie miał wielkich kompetencji w Surmenii. Był tylko posągiem, zakurzonym, który pewnie przeszkadzał obywatelom.

A co sądzi WKM o tezie, że monarchia nie nadaje się do każdego państwa? Osobiście nie wyobrażam sobie funkcjonowania tego systemu w Bialenii.

Monarchia jest uniwersalnym systemem, z niego bowiem wywodzą się wszystkie państwa i wszystkie państwa przez okres monarchii przeszły bez szwanku. Wiele jest przykładów, gdzie monarchia bardzo dobrze prosperuje, np.: w Al Rajn czy Agurii, Skarlandzie. Gdzie monarcha wspiera rząd i daje wolną dłoń obywatelom, jednak gdy tylko pojawią się problemy wesprze ojczyznę. Władca jest fundamentem funkcjonowania państwa, naczelnym filarem stanowiącym o trwałości i rozwoju mikronacji. Myślę, że i w Bialenii idea monarchii by się sprawdziła.

W takim razie czym może być spowodowana słaba kondycja części państw, które zdecydowały się zostać przy władzy królewskiej?

Skostniałość systemu i chęć zagarnięcia władzy tylko dla siebie, brak promowania idei wspólnoty, idei dania cząstki władzy aby obywatel się czymś zajął. Myślę, że może chodzić również o brak braterstwa między monarchą, a obywatelami, brak jednomyślności. Obywatele swoje, Król swoje. Powstaje dysonans, który trudno pokonać. Władca ma być opiekuńczym rodzicem, a nie posągiem patrzącym z pogardą na tłuszczę.

Może jest to spowodowane tym, iż nowym obywatelom jest się ciężej wybić, niż w republikach?

Uważam to za poboczny powód. W monarchiach zwykle jest tak, że sprawiedliwy i dobry władca sowicie nagrodzi pracę obywateli. Dlatego też w mikroświecie funkcjonuje bardzo dużo książąt, hrabiów, diuków i tym podobne. Trzeba wykazać tylko chęć. Tu też wina jest obywateli, że nie chcą oni pracować dla państwa tylko dla tytułów. To się po prostu mija z ideą mikronacji. Wszyscy nagle chcą być wojewodą w swojej zagrodzie. Tak niestety nie jest.

Z moich obserwacji wynika, że kluczem do sukcesu w monarchiach jest wstąpienie w szeregi jakiegoś wpływowego rodu, który daje nam przepustkę do najwyższych urzędów – czy jest to słuszne spostrzeżenie?

Nie zawsze. Podam za przykład Kanclerza Królewskiego Skarlandu – Don Fernanda, nie jest on członkiem familii Medyceuszy, a wybił się ogromnie w Pollinie. Kolejnym przykładem są Gorewiczowie w Agurii, nie są oni rodem rządzącym, ale mają ogromny wpływ na kształtowanie się Agurii.

Z braku przypływu nowych osób, kolesiostwo stało się dość powszechnym zjawiskiem w takich państwach jak Skarland czy Rotria. Większość flejmów wywołują w kółko te same osoby, więc czy istnieje na to jakieś lekarstwo?

Owszem. Nie będę ukrywał, ale tyczy się również to mnie. Uznałem, że ważniejszym ode mnie jest państwo i swoją energię powinienem kierować na promowanie państwa, a nie siebie. I to jest dobra recepta.

Monarchia brodryjska w ostatnim okresie przechodzi dość głęboki kryzys i nawet pojawiła się propozycja jej rozwiązania. Czy WKM spróbuje powiedzieć, jakie kroki powinien podjąć Car Brodrii Mikołaj Patryk Dostojewski?

Lekarstwo dla Brodrii będzie ogromnie trudne. Jest ona w ciężkim położeniu: spory rodzinne, uzależnienie (nie ukrywajmy) od Bialenii oraz całkowite wypalenie pomysłów. Myślę, że Car powinien jak najbardziej pobudzać do działania, szukać działów gdzie Brodria nie dotarła, które można zaktywizować i wyróżnić Brodrię na terenie Nordaty – np.: sztuka brodryjska, ogromne tereny. Car nie powinien brać wszystkiego na siebie.

Może kluczem byłaby próba podjęcia współpracy z innymi monarchiami, pytanie tylko czy inne państwa chciałby współpracować z bialeńskim samorządem?

To już nie jest pytanie do mnie, bo ja nie władam żadnym państwem, jestem tylko królem-seniorem. Ale myślę, że jak Brodria zwróci się do innych państw ws. sojuszu czy współpracy bardziej otwarte kraje zgodzą się na alians.

W takim razie czas już na ostatnie pytanie, czy WKM chciałby coś przekazać naszym czytelnikom?

Owszem. Bądźcie sobą, wspierajcie monarchię, bo to fundament naszej kultury i nie wypierajcie się przeszłości. Nawet tej strasznej, jak np. czasy Karola Szalonego.

Serdecznie dziękuję za możliwość przeprowadzenia wywiadu.

Dziękuję ogromnie za wywiad.

 

 

Kącik poetycki…

FIODOR SWIRYDIUK

„O Wolności nućmy”

Czym jest dla nas Wolność?
Może tym czym jest Miłość?
Albo nasza Radość?
Czasem krzyczymy Dość!?
Zaczęła się afera,
Wolności nasza era.
Znów będziemy wolni,
Jak ptaki swawolni.
Nadzwyczaj my zdolni,
Dziś tacy mozolni.
Wolności nam brak,
Ginie życia smak.
Nie możemy już biegać,
Chcemy się stąd wydostać!
Życia nasze dajcie!
Ciała nam oddajcie!
Napisałem ten wiersz dziwny dla wszystkich Was,
Byście wiedzieli, że nasza wolność to kwas!

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s